Wiadomości i pogoda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ethan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ethan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Od Ethana cd Letici

Gdy usłyszałem momentalnie zdrętwiałem. Bałem się koni... były duże.. jak ludzie mogą na nich jeździć!
-Em jak chcesz mogę cię pozabierać w parę fajnych miejsc -odparłem z lekkim uśmiechem lecz myśl o koniach dalej mnie przerażała - pozwiedzamy z dala od tego przeklętego miasta - odparłem
- Super może być ciekawie - uśmiechnęła się
- to spotkamy sie o 14 ok? - zapytałem
Uśmiechnęła się i wyszła. Chyba to oznaczało tak. Planowałem gdzie z nią pójść. Najpierw zaplanowałem by pójść do lunaparku. Później czy zachodzie słońca na pobliska plaże. Na jeden dzień to wystarczy. Wróciłem do swojego domu i kupiłem już bilety przez internet do lunaparku.
Poszedłem się myć i spać. Rano wstałem i szybko coś zjadłem. Była 12 ja zaspałem. Wsiadłem do auta i pojechałem zobaczyć plaże. Wybrałem miejsce gdzie z lunaparku przejdziemy się właśnie na plaże. Później wsiadłem znów do auta i pojechałem po Leticie.
Czekała przed stajnią. Ja nie zamierzałem wysiąść. Wsiadła i odparła
- muszę się przebrać i umyć
- spoko podwiozę cię do domu.
Podwiozłem ją a ona poszła się umyć. Ja szybko wyczyściłem z zapachu wóz.
Gdy ponownie wsiadła czekałem na nią.
- to gdzie jedziemy ? - zapytała
- tam gdzie ostatnio bawiłaś sie super - uśmiechnąłem się
- lunapark - uśmiechnęła sie gdy dojechaliśmy na miejsce.
Była 16, wysialiśmy i poszliśmy do kas. Pokazałem bilety i mogliśmy wejść.
- na pewno chcesz bo wiesz ostatnio o mało co nie zwymiotowałeś - zachichotała
- ee tam - uśmiechnąłem się
Jeździliśmy wszystkimi kolejkami. Kupiłem nam watę cukrową i poszliśmy do fotobudki zrobić zdjęcia. Zrobiłem najdziwniejsze i najśmieszniejsze miny. Później zaproponowałem by się przejść. Poszliśmy brzegiem plaży. Po chwili zobaczyliśmy :

- piękny zachód- odparła siadajac na piasku
Ja również koło niej usiadłem.
- piękne zakończenie dnia -odparłem

Leticia?

czwartek, 12 stycznia 2017

Od Ethan'a cd Leticii

Byłem już przyszykowany do pracy. Dziś było wyjątkowo dużo klientów .
Szykowałem miejsce na następnego klienta. Usiadłem na fotelu. Chwila wytchnienia dla ręki. Rozmasowałem nadgarstek . Nagle w drzwiach pokazała sie znajoma mi osoba Leticia.
- Oh co za zaszczyt - uśmiechnąłem się wstając
- Hej - zaśmiała sie
- Jaki tatuaż pani sobie życzy ? -zapytałem z uśmiechem 
- Proszę- pokazała mi na telefonie - Dasz radę ?-zaptała z uśmiechem.
- Pff pewnie to dla mnie nic !! Dziś miałem gorsze rzeczy siadaj na krzesło.
Zrobiłem szkic na kartce i usiadłem koło dziewczyny. Popsikałem ręke sprejem odkarzajacym i wytarłęm gazikiem czystym.
Odkleiłem z narysowanego rysunku tatuażu jakąś cienką powłokę. Przykleiłem ją do ręki dziewczyny i poprawiłem by odcisnął się tusz. Oderwałem i na ręce pozostał tusz . 
- Dobra to zaczynamy - odparłem zakładając białe rękawiczki i wziąłem do ręki igłę .
Zacząłem rysować i od razu ścierałem i poprawiałem. Później zakończyłem tatuaż  cieniowaniem.
Gdy był już skończony :
- Podoba się ? - zapytałą
-Jest identyczny tak jak podałam ci na zdjęciu - odparła zaszokowana
- Mówiłem , ze jestem najlepszy w tej branży - zaśmiałem sie  i posmarowałem rękę kremem. 
Później opatrzyłem cała ręką w gazikach i owinąłem w bandaż .
- Smaruj tym kremem- podałem jej krem - przez dwa miesiące po 3 tygodniach możesz zdjąć bandaż i gaziki. Oczywiście zmieniaj je by nie wdało się zakażenie - odparłem z uśmiechem i zdiołem białe rękawiczki i wyrzuciłem do kosza. Wstała.
- Dziękuje - odparła - Ile płacę ?- po chwili powiedziała
- hmm po znajomości wiec 350 zł - odparłem i podszedłem za ladę by wstukać rachunek .

Leticia ?

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Od Ethan'a cd Leticii

- Oczywiście od 8 do 16 pracuje w dni wtorek , czwartek i piątek - odparłem
- dobrze wiec się do ciebie zgłoszę - uśmiechnęła sie
Kelner przyniósł nasze zamówienia. Przy piciu swoich napojów i jedzeniu pysznego ciasta. Opowiadałem czym ja sie interesuje i czas nam zleciał . Była godzina 18.52 . Zapłaciłem i wyszliśmy.
- mam szalony pomysł , ale nie wiem czy byś chciała..
- mów - odparła
- pójść do Wesołego miasteczka - uśmiechnąłem się i wywaliłem ręce do góry
-hmm ja mam jeszcze bardziej szaloną odpowiedź ! TAK !- zaśmiała sie i pobiegliśmy w strone świateł lunaparku
Weszliśmy na młota i na różne szalone konstrukcje. Było mi tak niedobrze że prawie zwymiotowałem . A dziewczyna tylko się śmiała.
- to nie jest śmieszne zaraz to pyszne ciasto wyleci przez tą dziurkę , przez którą nie powinno wylecieć - klęczałem podpierając się rękami o trawę .
Dziewczyna ukucnęła i śmiałą się nadal.
- Wstawaj twardzielu jeszcze tylko jedna przejażdżka no chodź
- no dobra - wtsałem i ruszyłem za nia.
Gdy usialiśmy na huśtawkach myślałem , że to bidze normalna przygoda , ale to się zaczęło kręcić !
- Leticia trzymaj mnie bo zaraz z tego spadnę , kręci mi sie już w głowie!
- to złap mnie za rękę !
Znalezione obrazy dla zapytania lunapark
Po zatrzymaniu urządzenia wysiadłem i od razu zacząłem na niby całować ziemie.
- kochana ziemia..
- myślałam że jesteś mężczyzna
- bo jestem ale jeszcze nie byłem tyle razy na tylu przejażdżkach mam słaby żołądek...- odparłem
- wstawaj z tej ziemi - zaśmiała sie
Wstałem i zobaczyłem na zegarek na swojej ręce.
- odprowadzę cie bo jutro nowy dzień pracy .
Odprowadziłem dziewczynę pod blok.
- Ty serio tu mieszkasz? - zapytałem zdziwiony
- tak coś nie tak ?- zpaytała
- nie mieszkam wyżej - zaśmiałem sie i pomasowałem szyje
- to do jutra - zaśmiała se i weszła do mieszkania.
Ja wróciłem do swojego .

Leticia?

Od Ethan'a cd Julii

Szybko wstałem i wyprowadziłem psa. Byłem spóźniony.Szybko wróciłem z psem do domu i dałem mu jeść. Przebrałem się i wypachniłem i wyszedłem z domu. Pobiegłem do auta i pojechałem pod studio. Wysiadłem i wbiegłem do studia .
- Znów spóźniony!- krzyknął rozweselony szef
- wiem wiem zauważyłem - zaśmiałem się i szykowałem się do pracy .
Czas w pracy minął szybko , gdyż nie było dużo klientów i mogłem porozmawiać z szefem.
Po pracy poszedłem do parku i zapaliłem papierosa. Spaliłem go i wyrzuciłem oczywiście przydeptałem . Jeszcze pożaru mi brakowało. Pomyślałem , że wieczorem może przejdę się do nowo poznanej znajomej i zaproszę ja gdzieś tylko gdzie. Przeszukałem imprezy , ale żadna nie była hm.. może inaczej nie miała tego czegoś.. Po czym przeszukałem co było w kinie. Jakiś horror . O tak tego mi brakowało. O 18 zapukałem pod drzwi dziewczyny. Otworzyła troszkę zaskoczona.
- nie miałabyś ochoty zrobić mały wypad do kina? - uśmiechnąłem się
- hmm ok
Szybko sie przebrała i wyszliśmy. W kinie było super dużo krwi . Po kinie szliśmy parkiem by wydłużyć sobie czas na pogawędkę .
- to Julio powiedz swoją historię - odparłem z uśmiechem
- pod warunkiem , że ty powiesz później swoją
Postawiła mi ciężki warunek , ale myślę , że można jej zaufać. Wyciągnąłem w jej stronę mały palec.
- Przysięgnij , że nikomu nie powiesz co usłyszysz później ode mnie i będziesz trzymała to w tajemnicy - uśmiechnąłem się
- dobra - podała palec - a ty obiecaj że mojej nie zdradzisz i nie rozpowiesz
- masz moje słowo - potrząsnąłem naszymi małymi palcami - Więc zacznij opowiadać - usiadłem na ławce a ona koło mnie.

Julia?

Od Ethan'a cd Letici

Dziewczyna wydawała się bardzo miła, Po kupieniu zapasowych rzeczy do auta wyszedłem z reklamówką i wsadziłem je do auta. Zauważyłem , że dziewczyna też wychodzi .
Podbiegłem .
- Skończyłaś prace  ?- zapytałem
- tak a co chciałeś jeszcze przegląd ?- spytała
- nie heh chciałbym zaprosić cię na kawe do kawiarni - pomasowałem się po szyi - miałabyś ochotę ?
-em -zamyśliła się i spojrzała na  mnie - a chętnie - uśmiechnęła się
- super zapraszam do mojego auta podjedziemy do kawiarni
Wsiedliśmy i ruszyłem . Zaparkowałem pod kawiarnią.
Wysiedliśmy z samochodu i otworzyłem jej drzwi do lokalu. Weszła przodem , ja zamknąłem jeszcze auto i też wszedłem . Usiadłem koło niej po czym przyszedł kelner .
- Co państwu podać ? - zapytał
- ja poproszę kawę no i jakieś dobre dwa ciasta dla nas - odparłem z uśmiechem
- ja poproszę cappuccino -odparła
Kelner odszedł a ja spojrzałem na dziewczynę .
- nie przedstawiłem się  jestem Ethan Moreno - podałem dłoń
- miło mi Leticia Dueñas - uścisnęła dłoń
- mi również  - odparłem - oczywiście ja płacę jako , że cię zaprosiłem - odparłem - nie biore żadnych protestów 
Dziewczyna zaśmiała się .
- dobrze nie będzie protestów 
- opowiesz coś o sobie ?  Co lubisz robić ? Hobby? 

Leticia?

niedziela, 8 stycznia 2017

Od Ethan'a cd Leticia

- tak jest wspaniały  jedyny w swoim rodzaju - odparłem zachwycając się autem .
- a inne też tak ciebie zachwycają - zapytała patrząc na inne auta stojące .
- nie..- pomasowałem się po szyi - wole stare modele mają więcej gracji w sobie na przykład jak mój.
Odwróciłem sie do wyjścia , gdzie zaparkowałem swojego dodge charger 1970 .
- Wow czyżby to Charger z 1970 rocznika ? - zapytała i podeszła
- tak moje jedyna duma jaką mam . Bardzo dbam o niego - odparłem - ale przydał by mu się podgląd zrobisz to dla mnie ?
- Pewnie - odparła dziewczyna
Podałem jej kluczyki a ona wjechała na specjalne urządzenie. Po sprawdzeniu wszystkiego co jest nie tak powiedziała.
- złego oleju używasz.. - odparła
- wiem.. , ale oryginalny jest droższy - odparłem
- dam zamiennik nie jest oryginalny jest tani , ale za to nie będzie tak niszczył silnika
Dziewczyna poszła po zamiennik , a ja wyciągnąłem z portfela 300 zł .
Gdy dziewczyna wymieniła olej, podałem jej zapłatę.
- Dziękuję za pomoc.
- ale to za dużo - odparła
- oj kto by tam się przejmował - mrugnąłem i wsiadłem do auta. Wyjechałem i pojechałem na zakupy.
Później wróciłem do roboty jak zwykle .

Leticia?

czwartek, 5 stycznia 2017

Od Ethan'a cd Julii

- chcę zrozumieć - wyciągnąłem papierosa .
Seth zaskomlił a ja tylko spojrzałem na niego i odpaliłem papierosa . Zacząłem palić .
- nałogowy z ciebie palacz ?- zapytała
- pale gdy się stresuje..
Dziewczyna bacznie mi sie przyglądała.Spojrzałem na zegarek na nadgarstku .
- późno juz odprowadzę cię
- Dobrze
Okazało się , że dziewczyna mieszka klatkę dalej ode mnie.
- oo widzę , ze prawie sąsiadami jestem
- tak ? gdzie mieszkasz ?- zapytała
- klatkę dalej pod numerem 12 - uśmiechnałem się
- chciałeś zrozumieć mnie ale nie zrozumiesz dziś spotkamy się kiedyś to ci wyjaśnię.
- Spoko będę czekał - powiedziałem z uśmiechem
Odszedłem i poszedłem do swojego mieszkania. Otworzyłem drzwi a pies wesoło wszedł do mieszkania i zaczął węszyć swoją zabawkę. Nakarmiłem mu i zmieniłem wodę pitną. Po czym wskoczyłem pod prysznic. Umyłem zęby i założyłem czyste bokserki. Położyłem się od razu spać.

Julii?

niedziela, 1 stycznia 2017

Od Ethan'a cd Julii

- nie tylko ty masz ciężko w życiu - odparłem z uśmiechem
Zdziwiła się że sie uśmiecham . Nagle usłyszałem znajomy głos.
-  Ethanie -zamurowało mnie
Seth zaczął warczeć za osobę za mną. Odwróciłem się powoli .
Była to panie burmistrzowa miasta. Była niższa trochę ode mnie. Miała Kasztanowate włosy jak i zielone oczy .  Miała parę zmarszczek . Wyglądała na kobietę po 60 .
Julii sie zdziwiła , ze pani burmistrz mówi do mnie po imieniu .
- przepraszam cię młoda damo czy mogę na razie porozmawiać z nim na osobności ? - zwróciła sie do Juli
Przez zaciśnięte zęby wydusiłem .
- nie chcę z tobą rozmawiać - odparłem
Spojrzała na nie i miała w oczach łzy . To na nic się nie zdało . NIe miałem litości , gdyż wiedziałem , że to nie są prawdziwe łzy . Gdyż ona nigdy naprawdę nie płakała .
- Czemu mi to robisz?
- Odpuść już rozmawialiśmy tyle razy ,a  do ciebie to nie dociera nadal - zwróciłem głowę do Julii - przejdziemy się?  Odprowadzę cie przy okazji
- Ale.. - spojrzała na kobietę później na mnie .
- Nie bedę z nią rozmawiał .
Ruszyłem , a pies za mną . Po chwili dołączyła eis dziewczyna. Gdy odeszliśmy daleko od kobiety , która stała i patrzyła jak odchodzimy Juli zapytała.
- Ska pani Burmistrz zna twoje imie ? - zpaytała
 Ja zacinałem pięści  , ale po chwili rozluźniłem .
- Przypadek pewnie heh , albo czytała moje akta wiesz znają każde nasze pochodzenie co robiliśmy i inne sprawy . Moga prześwietlić nas na wylot .
Julii?

sobota, 31 grudnia 2016

Od Ethan'a cd Julii

- oo  nie nie pozwolę już wolę by szef zapłacił - zaśmiałem się
- czemu to tylko tatuaż - odparłą
- tak , który sie  nie zmaże i pozostanie na wieki na mojej skórze - uśmiechnąłem się
- ale przecież operacyjnie możesz go zmazać - odparła
- tak.. gdyby było mnie stać to dąłbym ale nie podziękuje
- rozumiem - odparła - to ile płacę za tatuaż ?-zapytała
- 300 zł - powiedziałem  i podszedłem do kasy . Wstukałem coś i podałem jej rachunek .
Zapłaciła i wychodząc rzuciła "Cześć"
Pracę skończyłem jak zwykle po 18 .  Posprzątałem lokal i wyszedłem zamykając drzwi na klucz.
Poszedłem do domu i wziąłem smycz. Wziąłem psa na spacer . Spacerowaliśmy parkiem .
Postanowiłem wypuścić go by sobie polatał . Gdy coś wyczuł porwał do przodu . Ja wzdychnąłem .
- znowu...
Zacząłem truchtać za nim i krzyczeć jego imię.
Po chwili pies stał przy dziewczynie , której robiłem tatuaż.
- hej.. - odparłem bez emocji
- cześć.. - odparła
- przepraszam za psa jeśli przeszkodził w czymś.
BYło na wpół ciemno, a dziewczyna siedziała na ławce. Seth siedział przed nią wgapiając się w nią.

Julii?

piątek, 30 grudnia 2016

Od Ethan'a cd Julii

- dla mnie nie ma rzeczy trudnych do zrobienia , do wyboru do koloru ! - Uśmiechnałęm się
- dobrze więc - dziewczyna usiadła na fotelu  - wiec róża na biodrze - odparła
- kolorować czy kontury ? - zapytałem szykując sprzęt
- tylko kontury - powiedziała ściągając spodnie
Poszedłem zrobić szkic po czym przyszedłem i odpiłem szkic na jej biodrze. Założyłem rękawiczki ochronne i wiozłem sprzęt do ręki .  Zacząłem robić po liniach i zmazywać ścierką , gdy już lin nie widziałem . Dziewczyna wbiła paznokcie w fotel.
- boli ? - zapytałem z nonszalancki  uśmieszkiem
- nie gilgoczę  wiesz...-zacisnęła zęby

~3 h później ~

- No i koniec - odłożyłem igłę i wytarłem jeszcze tusz z biodra.
Spojrzała na swój tatuaż

- nieźle - odparła
- posmaruje maścią i założę opatrunek i będzie koniec.
Po zrobieniu tego dałem jej maść.
- musisz smarować 3 razy dziennie przez 2 tygodnie - odparłem
- dobrze ile płacę ?
- hmm może to będzie zapłata za to co zamówił Rick ? - uśmiechnałem się

Julii?

Od Ethan'a cd Hayden

- Ethan Álvaro Moreno - odparłem uścisnąwszy rękę dziewczyny .
Spojrzałem na jej strój , był sportowy .
- Czyżbyś biegała ? - zapytałem
- tak jak zawszę - odparła z uśmiechem
Spojrzałem najpierw na Hadesa , a później na Seth'a . Hades nakłaniał go do zabawy , ale Steh trzymał sie kurczowo mojej nogi .
- może przejdziemy się ? Wtedy psy pobawią się
Seth spojrzał na mnie .
- pewnie z miłą chęcią
Ruszyliśmy brzegiem plaży , wtedy psy zaczęły sie wygłupiać i ścigać .
- jaka to rasa psa ? -zapytała
Uśmiechnąłem się .
- Seth jest ze schroniska , jest mieszańcem - odparłem
Zamyśliła sie po czym odparła.
- mój jest z hodowli - powiedziała
Szliśmy przez dłuższy czas w milczeniu .  Później wyszliśmy z plaży na chodnik .
- miły spacer - odparłem z uśmiechem
Spojrzałem na Seth'a , któy był wykończony .
- My już pójdziemy , Miłego dnia - zagwizdałem i ruszyłem w stronę bloku .
Hayden ?

sobota, 24 grudnia 2016

Ethan Álvaro Moreno

Znalezione obrazy dla zapytania Nikodem Rozbicki
Imię i nazwisko: Ethan Álvaro Moreno
Głos: Życie:Set It Off - Why Worry
  • Wiek: 20
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data Urodzin: 12.05
  • Orientacja: Nie mówi
  • Praca: Tatuażysta 
Cechy Charakteru: Ethan jest bardzo specyficzny. Często ma zmienny charakter wiec radze uważać. Jest bardzo miły i przyjazny. Lecz czasem bezwzględny i chamski. Jest też bardzo rodzinny. Gdy dąży do celu jest bardzo uparty. Nie lubi jak bogacze traktują dziewczyny . Kocha przygody jak i podróże. Alvaro czasem jest też jak dziecko i lubi figlować. Rzadko zdarza mu się wypić drinka woli wino. Pali okazjonalnie gdy się zestresuje najczęściej. Nie lubi sytuacji , które wypierają na nim odpowiedź jakiej nie chce powiedzieć , bądź nie wie czy to dobra decyzja. Nie lubi wtrącać sie , ani zaczynać bójek , lecz gdy musi uratuje kogoś lub też pomoże. Nie lubi niebezpieczeństwa. Chodź nie boi się niczego prócz koni to woli unikać takich zdarzeń . Jest bardzo uczciwym jak i honorowym człowiekiem. Zawsze dotrzymuje tajemnicy i obiecanych rzeczy. Jest typem buntownika jak i miłośnika zwierząt. Nie wierzy w boga, czyli nie jest religijny jest ateistą . Nie lubi dziewczyn tylu lalek , lub chamskich i wrednych , trzyma się od takich z daleka. Raczej nie pokazuje swojej orientacji . Jest bardo skryty i tajemniczy , dlatego ukrywa kim na prawdę jest . Nie lubi kłamstw.. chyba że w słusznych sprawach.  Uwielbia muzykę metalową jak i rock. Pop też znosi . Nienawidzi muzyki Disco-polo lub klasyczną . Bardzo dobrze umie taniec klasyczny tańczyć. Zna 5 języków : angielski , polski , francuski , hiszpański oraz rosyjski. Jego rodowity język to hiszpański , dlatego tak płynnie po nim mówi. Kolekcjonuje widokówki z krajami i miejscami gdzie był . Lubi szkicować , ale nie cierpi malować . Ethan uwielbia się śmiać i ma gilgotki za uszami , lecz nikomu o tym nie mówi.
Aparycja: Brązowe Włosy z lekką grzywką .  Oczy Zielone . Chudy i lekko wysportowany . Sprawny fizycznie .Partner: BrakRodzina: Ojciec były  Heymith Black , matka Carmen
Historia: Wszyscy myślą że mały następca imperium Aquiris mieszka we wspaniałej willi i nigdzie nie wychodzi tylko cieszy się tym co ma czyli bogactwem .Jednak  Álvaro woli prostackie życie dlatego odszedł od rodziców .Chodź nadal rodzice go proszą by wrócił do nich. On woli żyć jak teraz żyje czyli . Być tatuażystą i mieszkać w bloku z innymi i przyjaźnić się z sąsiadami .Żyć po swojemu a nie na bogato . Zmienił nawet sobie nazwisko by nikt nie rozpoznał go .
Inne: [auto]
- jest bardzo chory lecz nie mówi tego nikomu .
- ma słabą odporność
-lubi z rana biegać 
- kocha samochody i swoją praceZwierzak: SethKontakt:  Tekeru [howrse.pl] shiru.wilczek@gmail.com [e-mail]
Mieszkanie: [1] [2] [3] [4]
Mieszka w bloku . Chodź mieszkanie nie jest zbyt duże mu wystarcza .